Przełom lat to najczęściej okazja do podsumowań. Pozwoliłem więc sobie pokrótce na kilka zdań podsumowania roku 2013 w prawie i wymiarze sprawiedliwości. Oczywiście jest to moje subiektywne spojrzenie, które jednakże mam nadzieję oddaje obraz tego, co się w mijającym właśnie roku w prawie działo. Kolejność zupełnie przypadkowa.

 

1. Deregulacje zawodów.

W 2013 roku uchwalono tzw. ustawę deregulacyjną, która uprościła zasady wykonywania wielu zawodów, a kilka regulacji w ogóle zniosła. Przykładowo od 2014 roku nie będzie już licencji pośrednika w obrocie nieruchomościami czy zarządcy nieruchomości. Czy to dobrze? Przedstawiciele deregulowanych zawodów oponują, ale w moim przekonaniu to dobrze, że przepisy są upraszczane. Życie pokazuje, że im więcej regulacji, tym gorzej. Regulowanie zasad wykonywania wielu zawodów przez państwo wcale nie prowadzi do zapewnienia bezpieczeństwa obrotu czy podniesienia jakości usług.

 

2. Zmiany w kodeksie postępowania karnego

Poza zmianami dotyczącymi samej procedury karnej, uchwalono zasadę, zgodnie z którą funkcję obrońcy w prawie karnym będą mogli pełnić także radcowie prawni. Jest to moim zdaniem rewolucyjna zmiana, która wejdzie w życie od 2015 roku. Oznacza ona praktyczną likwidację różnić pomiędzy zawodem adwokata a radcy prawnego. Jedyną cechą różnicującą oba te zawody będzie możliwość wykonywania przez radców prawnych pracy na etacie (co będzie wykluczało możliwość wykonywania funkcji obrońcy w postępowaniu karnym).

 

3. Prace nad rozwiązaniami legislacyjnymi dla wdrażania funduszy unijnych w latach 2014 – 2020

W zaciszu ministerialnych i komisyjnych gabinetów, bez uwagi mediów, prowadzone są bardzo istotne prace nad rozwiązaniami legislacyjnymi, które będą podstawą wdrażania funduszy unijnych w latach 2014 – 2020. Co prawda w 2013 roku nie uchwalono żadnej ustawy, ale pierwsza ustawa zmieniająca ustawę o zasadach prowadzenia polityki rozwoju jest już w Sejmie. Ponadto pod koniec 2013 roku Rada UE przyjęła rozporządzenie będące podstawą wdrażania poszczególnych rozwiązań na poziomie krajowym. Dalsze prace będą z pewnością toczyły się w tym zakresie w roku 2014.

 

4. Nowa ustawa o ogródkach działkowych

Ustawa znosząca monopol Polskiego Związku Działkowców uchwalona na skutek wcześniejszego uznania przez Trybunał Konstytucyjny niektórych przepisów za niezgodne z konstytucją. Uchwalona ustawa ma kształt mocno kompromisowy, jednak stanowi próbę reformy skostniałej dość instytucji ogródków działkowych.

 

5. Nowelizacja ustawy o odpadach

Reforma systemu gospodarowania odpadami w Polsce wywołała burzę medialną i niepotrzebną obawę samorządów. Od lipca 2013 r. za odpady odpowiedzialne są gminy i to one mają obowiązek wywożenia, segregacji i utylizacji odpadów. Mieszkańcy mają zaś obowiązek uiszczania opłat. Wiele gmin uchwaliło bardzo wysokie stawki opłat za wywóz odpadów, które miały się nijak do rzeczywistych kosztów gospodarowania odpadami. Wprowadzona w wielkim chaosie reforma po kilku miesiącach zaczyna dopiero przybierać normalnych kształtów. Niektóre przepisy ustawy o odpadach zakwestionował Trybunał Konstytucyjny.

 

6. Zniesienie małych sądów

Na skutek tzw. reformy Gowina zniesiono kilkadziesiąt małych sądów, co wywołało oburzenie środowisk powiatowych oraz sędziowskich. Protestujący zapomnieli jednak, że o skuteczności i sprawności wymiaru sprawiedliwości nie decyzją etaty prezesów sądów, ale przewlekłe i źle skonstruowane procedury oraz wszechogarniająca wymiar sprawiedliwości biurokracja. Tymczasem zniesienie sądów nie doprowadziło do likwidacji miejsc, w których się orzeka, czyli wydaje wyroki. W miejsce zlikwidowanych sądów powołano wydziały zamiejscowe. Mieszkańcy małych miejscowości mają do sądów dokładnie tak samo daleko, jak przed reformą.

 

7. Reforma emerytalna

Pod koniec roku Prezydent podpisał ustawę, która przenosi znaczną część środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych o wartości ok. 150 miliardów złotych do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którym gospodaruje ZUS. Na wniosek ubezpieczanych będą oni nadal mieli możliwość częściowego oszczędzania w OFE, jednakże co do zasady każdy będzie ubezpieczony w ZUS. Mam bardzo negatywny stosunek do tej reformy, gdyż uważam, że jest ona niekonstytucyjna, albowiem jej istota polega na wywłaszczeniu ubezpieczonych z ich oszczędności. Ponadto inicjując tę reformę Państwo Polskie naruszyło podstawową zasadę będącą fundamentem systemu prawnego stanowiącą, że umów należy dotrzymywać. W 1999 roku, kiedy wprowadzono przymus oszczędzania w ramach OFE, zawarto z obywatelami swego rodzaju umowę – o tyle istotną, że dotyczącą przyszłych emerytur. Dzisiaj wypracowana wtedy konstrukcja została jednostronną decyzją Państwa zlikwidowana. Niewątpliwie sposób wprowadzenia tej kontrowersyjnej umowy burzy zaufanie społeczne do instytucji Państwa i stanowi antyprzykład tego, jak powinno być tworzone w Polsce prawo.

 

Życzę wszystkim, by rok 2014 był rokiem szczęśliwszych i przede wszystkim poprawniejszych merytorycznie rozwiązań w prawie.

Skomentuj